Pędził 144 km/h w terenie zabudowanym!

2
211
Materiał pochodzi i jest finansowany przez Koalicyjny Komitet Wyborczy Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska
Materiał pochodzi i jest finansowany przez KW Stowarzyszenie Kolanie

Mimo zaostrzenia przepisów wobec kierujących, którzy dopuszczają się rażącego przekraczania prędkości w obszarze zabudowanym, w dalszym ciągu wielu z nich ma lekceważący stosunek do obowiązującego na drodze prawa. W sobotnie popołudnie policjanci kolskiej drogówki zatrzymali kierującego, który w terenie zabudowanym pędził z prędkością 144 km/h.

Każdego dnia na stronach internetowych jednostek policji, w ogólnopolskich i lokalnych mediach publikowane są informacje o wypadkach, do których dochodzi na polskich drogach. Codziennie w wypadkach giną ludzie, wielu kierowców i pasażerów doznaje poważnych obrażeń, a cześć z nich zostaje kalekami. Nie widać tylko jednego – ogromu tragedii, jakiego doświadczają bliscy ofiar wypadków. Przyczyną tych dramatów najczęściej jest nadmierna prędkość kierujących. Jak więc nazwać tych, którzy pomimo tego świadomie łamią przepisy, świadomie pędzą swoimi samochodami w terenie zabudowanym z prędkością przekraczającą 100 km/h? Czy to tylko brak wyobraźni?

W sobotę. 7 lipca br., kolscy funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego w Powierciu-Kolonii zatrzymali do kontroli drogowej kierującego, który w terenie zabudowanym drastycznie przekroczył dozwoloną prędkość. Przyrząd do pomiaru prędkości wykazał, że pojazd poruszał się z prędkością 144 km/h. 28-letniemu mieszkańcowi gminy Koło policjanci zatrzymali prawo jazdy na okres trzech miesięcy oraz ukarali go wysokim mandatem.

źródło: KPP w Kole

Materiał pochodzi i jest finansowany przez KWW Katarzyny Hamigi
Materiał pochodzi i jest finansowany przez Komitet Wyborczy PSL

Portal okrągłemiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane. Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here