Współdziałanie sąsiadów i policjantów uratowało mężczyźnie życie

0
58

Dzięki czujności i empatii sąsiadów oraz zaangażowaniu dzielnicowego i policjantów udało się uratować starszego mężczyznę. Wydarzenie miało miejsce w Chodowie. Sąsiedzi zaniepokojeni brakiem kontaktu ze starszym mężczyzną mieszkającym samotnie, bez chwili wahania zadzwonili bezpośrednio do dzielnicowego. Asp. Mirosław Sławiński, choć był w czasie wolnym od służby, nie odmówił pomocy. Doskonale znał sytuację 77-latka i czuł, że może być ona poważna, dlatego od razu zadzwonił do kolegów pełniących służbę i poprosił o natychmiastową interwencję.

Patrol udał się na miejsce i rozpoznał sytuację. Nikt nie otwierał drzwi, a sąsiedzi potwierdzili, że mężczyzny nie widzieli od kilku dni. Ponadto poinformowali, że podczas ostatniej z nim rozmowy uskarżał się na złe samopoczucie. Policjantka podejrzewając, że 77-latek może znajdować się w okolicznościach zagrażających jego życiu i zdrowiu podjęła decyzję o konieczności wejścia do mieszkania. Dlatego też na miejsce wezwano straż pożarną, która przy pomocy specjalistycznego sprzętu wyważyła drzwi. W jednym z pomieszczeń, na podłodze, leżał 77-latek wymagający pomocy medycznej. Natychmiast wezwano załogę pogotowia ratunkowego, która z uwagi na zagrożenie życia i zdrowia przewiozła seniora do szpitala.

Asp. Mirosław Sławiński to dzielnicowy z Chodowa, który cieszy się sympatią i zaufaniem mieszkańców. Gdy pojawia się trudna sytuacja, mieszkańcy zawsze się z nim kontaktują. Zainicjowana przez niego i sąsiadów interwencja być może uratowała seniorowi życie. Udało się to dzięki skutecznemu współdziałaniu. Na uznanie zasługuje także zachowanie kobiety, która poinformowała dzielnicowego o swoich obawach. Taka postawa stanowi wzór do naśladowania dla wszystkich.

źródło: KPP w Kole