Włamywali się i okradali plebanie. Zatrzymani dzięki współpracy kaliskich i kolskich policjantów

0
277

Dzięki współpracy kolskich policjantów z funkcjonariuszami z Komendy Miejskiej w Kaliszu zatrzymano dwóch mężczyzn podejrzewanych o serię kradzieży z włamaniem do plebani.

W lutym i czerwcu tego roku, dwukrotnie doszło do kradzieży z włamaniem do jednej z plebanii na terenie gminy Kłodawa. Złodzieje, wyłamując zamki w drzwiach, dostawali się do wnętrza, skąd zabierali pieniądze. Pracujący nad tą sprawą policjanci podejrzewali, że sprawcy mogą mieć na swoim koncie podobne przestępstwa. Nawiązali współpracę z funkcjonariuszami z innych jednostek, między innymi z Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. Wspólne działania stróżów prawa z obu jednostek przyczyniły się do wytypowania sprawców włamań. Byli to dwaj mężczyźni w wieku 46 i 48 lat, którzy zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu w listopadzie br. podczas próby włamania do jednej z parafii na terenie powiatu ostrowskiego.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanym zarzutów. Policjanci złożyli w Prokuraturze Rejonowej w Kaliszu wniosek o wystąpienie do sądu, o zastosowanie wobec podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora. Mężczyźni trafili do aresztu na okres trzech miesięcy. Grozi im 10 lat więzienia.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy nie wykluczają, że 46 i 48-latek mogą być odpowiedzialni za podobne włamania terenie kilku województw. Możliwe jest zatem, że już wkrótce obaj usłyszą kolejne zarzuty. Łącznie mogą mieć na swoim koncie blisko 20 tego typu przestępstw.

źródło: KPP w Kole

Portal okrągłemiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane. Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here