Kolejny sukces policyjnego psa. Nos nie zawiódł Gorana!

0
133
317-272352

Dyżurny kolskiej policji, w sobotę, 25 stycznia br., tuż przed 13.00 został powiadomiony o zaginięciu 67-letniego mieszkańca gminy Grzegorzew. Niepełnosprawny intelektualnie mężczyzna wyszedł z domu około godziny 8.00 podczas kilkunastominutowej nieobecności rodziny. Najpierw najbliżsi sami szukali krewnego, ale gdy ich działania nie przynosiły skutków, postanowili powiadomić mundurowych.

W Komendzie Powiatowej Policji w Kole ogłoszony został alarm, a niebawem mężczyzny szukało już niemal stu funkcjonariuszy oraz strażacy. Wszyscy sprawdzali miejsca, w których hipotetycznie mógł przebywać zaginiony.

Do akcji poszukiwawczej włączony został również przewodnik z psem patrolowo-tropiącym, Goranem. Podczas sprawdzania terenu przyległego do miejsca zamieszkania 67-latka, pies podjął trop i doprowadził policjantów do oddalonej o kilkaset metrów posesji. Funkcjonariusze wnikliwie sprawdzili każdy zakamarek budynków gospodarczych. Okazało się, że zaginiony mężczyzna wszedł do stodoły. Tam po drabinie dostał się na szczyt stogu słomy. Niestety, wpadł w wąską szczelinę pomiędzy balotami, skąd nie miał możliwości wydostania się. Dramatyzmu sytuacji dodawał fakt, że 67-latek ma problemy z komunikacją, przez co nie potrafił wezwać pomocy. Zakleszczonego pomiędzy balotami słomy mężczyznę znaleźli policjanci, a wydobyli go strażacy. Na szczęście, nie odniósł obrażeń. Po konsultacji medycznej 67-latek wrócił do domu.

źródło i zdjęcie: KPP w Kole