To był już trzeci festyn rodzinny MKS-u „Brdów”

0
41
o
o

To był już trzeci festyn rodzinny MKS-u „Brdów”. Tym razem przebiegł pod nazwą „Sto procent miłości z rodzinnej miłości”. Po raz pierwszy odbył się na placu przy szkole. Poprzednie przeprowadzane były na placu za klasztorem.

To był już trzeci festyn rodzinny MKS-u „Brdów”. Co przygotowali organizatorzy?

Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji dla dzieci, młodzieży oraz dla dorosłych. W trakcie warsztatów plastycznych dzieci malowały m. in. torby ekologiczne. Warsztaty wikliniarskie poprowadził Józef Kwiatkowski. Chętni mogli spróbować swoich sił w wyplataniu koszyków, co nie było proste ani łatwe. Wielu chętnych stało w kolejce do garncarza, by zrobić wazon lub naczynie z gliny. Wykonaną pracę chętnie zabierano do domów. Najmłodsze dzieci robiły kwiaty i zwierzęta z baloników. Starsze dziewczęta chętnie malowały paznokcie. Dla przyszłych żołnierzy czekało stoisko, przy którym można było spróbować swych sił w strzelaniu do celu specjalnymi kulkami. Miłośnicy starych motorów mieli okazję zrobić sobie zdjęcie, a nawet przejechać z właścicielem na oryginalnej starej maszynie. Dzieci bardzo chętnie korzystały z dmuchanej zjeżdżalni. Całe rodziny chętnie brały też udział w rywalizacji sportowej w przeciąganiu liny czy przelewaniu wody kubkiem z wiadra do pojemnika. Na zmęczonych i zgłodniałych uczestników festynu czekały kiełbaski, kaszanka i karkówka z grilla oraz pyszne domowe ciasta przygotowane przez panie z MKS-u. Do ochłody przygotowano lody i różne zimne napoje. Była też kawiarenka, gdzie można było napić się kawy i herbaty oraz skosztować ciasta. Główną atrakcją, jak się wydaje po kolejce, była loteria fantowa. Każdy los był bowiem wygrany. Sponsorzy ofiarowali m. in.: zabawki, maskotki, książki, kubki, rośliny a także zabiegi kosmetyczne czy rehabilitacyjne. Festyn mógł odbyć się dzięki dofinansowaniu go przez Urząd Gminy Babiak oraz wsparciu sponsorów. Organizatorzy już planują następny festyn za rok z innymi atrakcjami. – Baliśmy się, że zbyt upalna pogoda odstraszy ludzi, ale tak się, na szczęście, nie stało. Ustawiliśmy stoiska w cieniu drzew, żeby odpocząć od upałów – powiedział prezes Bartosz Mikołajczyk. – Cieszy nas to, że w organizację festynu włączyła się grupa ludzi. Ich zapał i chęć pracy przyniosły pozytywne skutki. Także ojciec proboszcz włączył się i służył pomocą w organizacji festynu – dodał dyrektor SP w Brdowie, Dariusz Racinowski.

źródło i zdjęcia: MKS Brdów

O innych wydarzeniach w MKS-ie Brdów czytaj TUTAJ

Portal okrągłemiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane. Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here