Ptasia grypa! Trwa akcja gazowania gęsi w gospodarstwie w gminie Dąbie

0
621

W Ostrowie Wielkopolskim, w styczniu br., pojawiło się pierwsze ognisko ptasiej grypy w Wielkopolsce. – Powiatowy lekarz weterynarii podjął działania. Zlikwidował ognisko, które dotyczyło 65 000 kur niosek. Po akcji likwidacji ogniska wojewódzki lekarz weterynarii zorganizował spotkanie z powiatowymi lekarzami weterynarii celem omówienia przypadku i przypomnienia procedur stosowanych w przypadku pojawienia się podobnych. Jednym z zaleceń było zorganizowanie spotkania Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Na moją prośbę, ze starostą kolskim oraz przedstawicielkami służb, odbyło się ono w miniony piątek, 10 stycznia poinformował Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kole, Radosław Namyślak.

Jednakże następnego dnia do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Kole dotarła informacja, iż w jednym z komercyjnych gospodarstw na terenie powiatu kolskiego, konkretnie w Zalesiu, w gminie Dąbie, właściciel zauważył inne niż zazwyczaj, zachowanie ptactwa w jednym z pomieszczeń. Gęsi przestały pobierać karmę, a jedno zwierzę padło.

Od soboty, 11 stycznia br., sytuacja rozwijała się dynamicznie. Podły kolejne sztuki drobiu. Zatem, zgodnie z procedurami, podjąłem stosowne czynności. Gdy pracownik inspektoratu potwierdził sytuację, powiadomiłem Wielkopolskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w Poznaniu, że mamy bardzo realne podejrzenie ptasiej grypy. Informacja trafiła także do starosty kolskiego.

Pobrane do badania próbki zostały przesłane do analizy. – Rozpoczęliśmy też dochodzenie epizodyczne, skąd wirus mógł się przedostać na teren gospodarstwa w gminie Dąbie, oraz czy problem narasta. Tymczasem padały kolejne gęsi w jednym budynku, a w poniedziałek, 14 stycznia, około 13.00, otrzymaliśmy potwierdzenie o obecności wirusa H5N8. Zanim jednak otrzymaliśmy wynik, przygotowywaliśmy się na okoliczność, gdyby okazał się on pozytywny. Powiadomiliśmy m.in. burmistrza gminy Dąbie i ustalaliśmy zakres działań.

Wczoraj, tj. w poniedziałek, 13 stycznia, o 14.30, w siedzibie Starostwa Powiatowego w Kole odbyło się spotkanie Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego. W spotkaniu uczestniczyły służby mundurowe i sanitarne, a także przedstawiciele zarządców dróg powiatowych, wojewódzkich i krajowych oraz włodarze gmin, które wchodzą w obszary zapowietrzony i zagrożony, czyli w promieniu 3 i 10 kilometrów. Obszar zapowietrzony dotyczy gmin Dąbie i Olszówka, a zagrożony rozszerza się także częściowo na gminę Koło oraz Grzegorzew.

W bezpośredniej strefie zagrożenia, oprócz fermy, gdzie padają ptaki, znajduje się jeszcze 5 komercyjnych gospodarstw, a w strefie 10 km jest ich 8. Wszyscy właściciele zostali zawiadomieni o tym, że sytuacja jest bardzo poważna, z apelem o rygorystyczne stosowanie zasad bioasekuracji oraz informowaniu o każdym przypadku dziwnego zachowania i padnięć zwierząt. – Wirus H5N8 jest wysoce zaraźliwy dla ptactwa, ale nie powodujący zachorowań u ludzi. I to jest dobra informacja w całej tej trudnej sytuacji – zaznacza Radosław Namyślak.

Po potwierdzeniu występowania wirusa podjęte zostały czynności zmierzające do wyłonienia firmy, która przeprowadzi akcję uśpienia i utylizacji drobiu. – Dziś, tj. 14 stycznia, o 9.00, do ogniska weszli rzeczoznawcy, którzy mieli za zadanie wycenić zwierzęta padłe i te, które trzeba będzie zagazować. O 11.00 wjechała cysterna z gazem. Rozpoczęło się uszczelnianie kurników, po czym rozpoczęła się operacja. Została ona rozszerzona do trzech budynków, w których odbywała się hodowla, ponieważ w ognisku znajdują się wszystkie pomieszczenia, a dodatkowo w pozostałych dwóch gęsi także zmieniły sposób zachowania. Objawy były identyczne, jak w pierwszym, a jeden ptak padł. Zatem zagazowane zostanie niemal 6 tysięcy sztuk drobiu z wszystkich trzech pomieszczeń hodowlanych.

Truchła zwierząt zostaną wywiezione i poddane utylizacji. W całą akcję włączona jest policja. Na polecenie komendanta odbywa się dozór gospodarstwa. Dziś o 6.00 zamknięto drogi dojazdowe do gospodarstwa. Obszar zapowietrzony i zagrożony został oznakowany.

Do działań związanych z utylizacją drobiu dochodzi także utylizacja pasz i ściółki. – Działania są szybkie. Miejmy nadzieję, że ich tempo spowoduje zatrzymanie rozprzestrzeniania się wirusapowiedział Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kole.

Także dziś, 14 stycznia, o 8.00, odbyło się kolejne spotkanie. Oprócz służb wzięli w nim udział sołtysi z obszarów zapowietrzonego i zagrożonego w gminie Dąbie. – Zwróciliśmy się i poprosiliśmy o to, by każdy z sołtysów zorientował się, ile drobiu niekomercyjnego jest w tych obszarach, gdyż procedury i rygory w przygrodku pojawienia się ptasiej grypy w gospodarstwie niekomercyjnym są takie same. Ma to także związek z obostrzeniami w zakresie obrotu zwierzętami – ostrzejsze w obszarze zapowietrzonym, mniej, ale jednak także uciążliwe, w obszarze zagrożonym. Chodzi przede wszystkimi o wywóz zwierząt tylko i wyłącznie za zgodą właściwych organów, czyli powiatowego lekarza weterynarii – informuje Radosław Namyślak.

W związku z sytuacją służby weterynaryjne i sanitarne apelują do hodowców o rygorystyczne stosowanie zasad bioasekuracji w postaci maty dezynfekującej. Należy zamknąć ptactwo w pomieszczeniu, podawać pożywienie tylko w budynku i zachować najwyższe względy higieny osobistej po kontakcie z ptactwem.

82270126_822040198279998_1547376961838383104_n

zdjęcie: PIW w Kole

Portal okrągłemiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane. Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here