Pijany kierowca wjechał w tył innego pojazdu

0
288

Mimo licznych apeli prezentowanych niemalże każdego dnia w środkach masowego przekazu dotyczących kategorycznego zakazu kierowania pojazdami pod działaniem alkoholu, policjanci codziennie zatrzymują nietrzeźwych kierowców. Nie inaczej było także 1 listopada. W miejscowości Powiercie, w gminie Koło, 43-latek, mając ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, kierował osobowym oplem i uderzył w zaparkowany na poboczu pojazd marki Toyota, w którym znajdowały się cztery osoby. Tym razem uczestnicy kolizji drogowej nie odnieśli obrażeń ciała, ale mimo to nieodpowiedzialny kierowca poniesie konsekwencje swego postępowania. Za kierowanie pojazdem mechanicznym pod działaniem alkoholu może trafić do więzienia nawet na 2 lata.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło około godz. 20.30 na drodze wojewódzkiej nr 473 w miejscowości Powiercie. Z ustaleń kolskich policjantów wykonujących czynności służbowe na miejscu zdarzenia wynika, że na prostym odcinku drogi kierujący samochodem osobowym marki Opel Zafira, 43-letni mieszkaniec gminy Koło, nie zachował bezpiecznej odległości od zaparkowanego na poboczu pojazdu marki Toyota RAV 4, w wyniku czego najechał na jego tył. W toyocie znajdowały się 4 osoby, w tym trzyletnie dziecko. Na szczęście nikt z uczestników zdarzenia nie odniósł obrażeń. Kontrola stanu trzeźwości uczestników kolizji wykazała, że 43-letni kierowca opla był pod wpływem alkoholu, a policyjny alkomat wykazał ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Sprawca stracił prawo jazdy. Odpowie również za spowodowanie kolizji drogowej oraz kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu za, co grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

źródło: KPP w Kole

Portal okrągłemiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane. Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here