Na zawsze pozostanie w pamięci… Wielki smutek i żal po śmierci doktora Lesława Derenia

0
3958

Doktorze, nadszedł dzień, którego nikt nie spodziewał się, że przyjdzie nam żyć bez Ciebie, że nagle potrzebny jesteś w Niebie. Nie tak miało być, Ty miałeś jeszcze żyć! To tutaj na ziemi, nie w Niebie, my wszyscy potrzebujemy Ciebie (…) Ciężko nam wszystkim będzie żyć bez Ciebie, ale kiedyś wszyscy spotkamy się w Niebie (…) Chociaż już nic zmienić nie możemy, to zawsze Załogą Derenia będziemy (…) tak pożegnali doktora Lesława Derenia jego współpracownicy.

Był cenionym i oddanym pacjentom lekarzem, a dziś śp. doktor Lesław Dereń odbył swą ostatnią ziemską drogę. Podczas mszy świętej żałobnej w Jego intencji żegnali Go i modlili się członkowie rodziny, przyjaciele, lekarze, znajomi, koledzy, współpracownicy i pacjenci. Doktor Lesław Dereń zmarł 3 listopada br., a w ciągu kilku minionych dni wiadomość o Jego śmierci obiegła nasze miasto i powiat, wzbudzając ogromny żal i smutek.

Zebraliśmy się tu, by pożegnać człowieka o wielkim sercu, człowieka wierzącego, który kochał Boga, rodzinę i drugiego człowieka. Doktor Dereń zawsze znalazł czas. Był bardzo zapracowany, ale nigdy nikogo nie zostawił bez pomocy. Niech będzie dla nas wzorem, szczególnie w tym trudnym czasie, bo był człowiekiem szczególnym – mówił ks. proboszcz Piotr Pawlak. – Drogi Doktorze, żegnam Cię w imieniu wszystkich mieszkańców powiatu kolskiego, których leczyłeś, którymi się opiekowałeś, dla których zawsze pozostaniesz wielki. Pozostaje po Tobie wielka pustka, którą bardzo trudno będzie wypełnić – mówił starosta kolski Robert Kropidłowski, który śp. Lesława Derenia pożegnał także w imieniu grupy tenisowej. – Tenisowa rodzina dziś odmeldowała się tu, by być z Tobą i dla Ciebie. Byłeś fantastycznym człowiekiem, wyjątkowym kolegą i najlepszym na świecie kompanem. Pozostaje nam teraz smutek, żal i tęsknota, ale także nadzieja, że jeszcze kiedyś, na kortach w Niebie, skrzyżujemy tenisowe rakiety – dodał Robert Kropidłowski.

Doktor Lesław Dereń spoczął na cmentarzu parafialnym przy ulicy Poniatowskiego w Kole.