Będą biec i jechać na rowerach do jutra!

0
186
DSC00911

Kilka bieżni i rowerów stacjonarnych, a na nich najpierw otwierający sportowo-charytatywną imprezę m.in. włodarze, samorządowcy oraz kierownictwo szpitala i szefostwo firmy-głównego sponsora, a potem wszyscy chętni do włączenia się do akcji zbiórki środków na potrzeby oddziału dziecięcego kolskiego szpitala. Będą biec i jechać do jutra, do 11.00. To założenie 24-godzinnego maratonu – najnowszego przedsięwzięcia Stowarzyszenia „Malinowa Mamba” oraz instytucji je wspierających. Tuż przed wejściem na urządzenia w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kole wszystkim uczestnikom dopisywał humor. – Uważam, że akcja jest naprawdę wspaniała, więc oczekujemy dużej liczby uczestników, dużej liczby przejechanych kilometrów i dużej kwoty na rzecz oddziału dziecięcego – powiedziała dyrektor SP ZOZ-u w Kole Iwona Wiśniewska. – Dziś spokojnie, treningowo przebiegnę 13, może 14 km. Najważniejsze, że będzie zabawa – stwierdził prezes Wood-Mizer Industries sp. z o.o. Robert Bagiński. – Kibicuję wszystkim i bardzo się cieszę, że tak wiele osób bierze udział w tym wydarzeniu. Dziękujemy wszystkim, którzy się w nie zaangażowali – dodała Danuta Bagińska. – Świetna akcja, szczególnie, że obliczona na pomaganie innym. Ja dziś startuję na rowerku, ale nie ukrywam, że trochę się boję, bo miałem przerwę i dwa miesiące nie jeździłem. Ale spróbuję – zdradził wiceburmistrz Koła Lech Brzeziński. – Ja 100 km rowerkiem! Dla naszego szpitala wszystko! ze śmiechem wyznał starosta Robert Kropidłowski – Założeń wyczynowych nie czynię, ponieważ jestem po dyżurze, ale nawet jak nie przejdę, to się doczołgam! Jestem bardzo zadowolona, że ta akcja doszła do skutku – powiedziała ordynator oddziału dziecięcego Katarzyna Przybysz, która będzie miała znaczący głos w tym, na co środki zebrane podczas przedsięwzięcia zostaną wydane. – Mamy tajemną listę z naszymi potrzebami. Te najpoważniejsze, nie ukrywam, zostały ostatnio zrealizowane, ale inne, drobniejsze nadal są. Sprzęt. wyposażenie… decyzja o tym, co zostanie zakupione, i jak zebrane fundusze zostaną spożytkowane, dopiero zapadnie. Na razie jesteśmy tutaj bardzo podekscytowani i dobrze nastawieni.

Dziś występuję w trzech rolach. Jako organizator, jako członek MTB Koło Team jadę na rowerze, oraz jako członek Koło Biega biegnę na bieżni. Poza tym, wraz z kolegami, będziemy uzupełniali wszystkie wolne godziny na urządzeniach, jakie zostaną w nocy – poinformował prezes „Malinowej Mamby” Mariusz Kwarciński.

Przypomnijmy. Stowarzyszenie „Malinowa Mamba” od blisko 10 lat zajmuje się organizacją różnych imprez sportowych i kulturalnych, a teraz podjęło się przeprowadzenia 24-godzinnego maratonu. Każdy może „sprzedać” swoje kilometry, za które zapłaci firma Wood-Mizer. Za 1 km na bieżni firma oferuje 3 złote, a za 1 km na rowerach spinningowym i treningowym – 2 złote. Cała kwota trafi do szpitala.

O 15.00. członkowie „Malinowej Mamby”, którzy skrupulatnie liczą wszystkie przebiegnięte i przejechane kilometry, podali, że na licznikach jest w sumie 510 km, z czego 401 – przejechanych, a 109 – przebiegniętych.

Portal okrągłemiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane. Jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here